Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy – Sp. z o.o.

Po Sesji - nieprawdziwe informacje w prasie

Po wczorajszej Sesji Rady Miasta Bydgoszczy, podczas której była m.in. mowa o opłatach za odprowadzanie wód opadowych, w prasie pojawiły się informacje, z których wynika, że prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacji Stanisław Drzewiecki przesłał do Prezydenta Bydgoszczy nowy taryfikator z propozycją wyższych cen za wodę i ścieki. Fakt miał nie pozwolić prezydentowi na dotrzymanie obietnicy danej bydgoszczanom, że ceny za wodę i ścieki utrzymane zostaną w roku przyszłym na dotychczasowym poziomie…

Są to informacje nieprawdziwe! Należy przypomnieć, że nowe taryfy za wodę i ścieki na rok 2018 zostały przegłosowane podczas sesji Rady Miasta w ubiegłym tygodniu i wynikało z nich jednoznacznie, że w roku 2018 bydgoszczanie nie zapłacą za wodę i ścieki nawet o jeden grosz więcej! Oznacza to, że ceny pozostają na dotychczasowym poziomie!!! Trzeba pamiętać o tym, że Wodociągi konsekwentnie, od 2013 roku, zapewniają stabilizację cen. W tym czasie nie tylko ani razu ich nie podniosły, ale dwukrotnie je obniżyły: w roku 2015 o 36 groszy brutto obniżona została cena wody, a w roku 2016 – o 22 grosze cena ścieków.

Nowy taryfikator z wyższymi cenami, o których jest mowa w relacjach prasowych po sesji, dotyczył wyłącznie opłat za odprowadzanie wód opadowych, czyli tzw. deszczówki. Co ważne – kwestia opłat za deszczówkę dotyczyła nie wszystkich bydgoszczan, a tylko tych korzystających z sieci kanalizacyjnej, należącej do MWiK-u. Analizy finansowe studium wykonalności do projektu deszczowego, zatwierdzonego przez Radę Miasta Bydgoszczy w 2016 roku, wskazywały na coroczny wzrost cen opłat za deszczówkę w związku z przejęciem przez MWiK zarządzania całą deszczówką w mieście i realizacją inwestycji finansowanych przez UE. Fakt ten jest znany od ubiegłego roku. MWiK wykonał tylko swój obowiązek wynikający z uchwały Rady Miasta. Przegłosowana w roku ubiegłym przez radnych uchwała wprowadzająca konieczność pobierania takich opłat, nie gwarantowała utrzymania cen za „deszczówkę” na ubiegłorocznym poziomie.

Wodociągi wcześniej już sygnalizowały, że w związku z inwestycjami, które niezbędne są do uporządkowania kanalizacji deszczowej w mieście, ceny w najbliższych latach nieznacznie muszą wzrastać. Już wtedy Prezydent Bydgoszczy podjął decyzję, a Rada Miasta ją zaaprobowała – że przez najbliższe trzy lata miasto będzie dopłacać indywidualnym użytkownikom kanalizacji deszczowej w Bydgoszczy około 1 mln zł. rocznie, tak by mieszkańcy miasta w ciągu tych trzech lat nie ponosili opłat związanych z odprowadzaniem wód opadowych i tym samym – byli zwolnieni z kosztów związanych z utrzymaniem kanalizacji deszczowej w Bydgoszczy.

Taką samą deklarację miasta, które tym razem samo przygotowało projekt uchwały dotyczącej nowych opłat za odprowadzanie wód opadowych, przyjęli radni na wczorajszej sesji RM i zgodzili się na to, by blisko milion złotych rocznie przekazać z budżetu na dopłaty dla mieszkańców, a tym samym zwolnic ich z opłat deszczówkowych. Nie oznacza to w żadnym przypadku, jak to napisano także w relacjach prasowych, że miasto przeznaczyło prawie milion złotych na utrzymanie obecnych cen za wodę i odprowadzanie ścieków.