Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy – Sp. z o.o.

Kameralnie u źródeł

4BD 0192Za nami IX już edycja Festiwalu Muzyki Kameralnej „Muzyka u Źródeł”, która – podobnie jak w ubiegłych latach - ściągnęła do Hali Pomp liczne grono nie tylko melomanów, ale także tych, którzy chcą przeżyć muzyczne wrażenia w wyjątkowych, zabytkowych wnętrzach jednego z obiektów Muzeum Wodociągów. Od pierwszego festiwalowego koncertu sprzed 9 lat grono miłośników kameralnego muzykowania powiększało się z edycji na edycję, a dziś festiwal „Muzyka u Źródeł”, którego Bydgoskie Wodociągi są mecenasem, wypracował swoją markę i zyskał stałą publiczność, która z niecierpliwością wyczekuje kolejnego listopadowego grania w Hali Pomp. A to potwierdza, że zamysł popularyzowania muzyki niszowej, który przyświecał organizatorom  festiwalu "Muzyka u Źródeł", sprawdza się znakomicie. Bydgoski festiwal jest znany nie tylko w Polsce, a o jego renomie świadczą koncertujący w Hali Pomp artyści, którzy na co dzień występują na europejskich i światowych scenach. Kameraliści chętnie przyjmują zaproszenie do Bydgoszczy, doceniając niepowtarzalny klimat koncertowania oraz znakomitą akustykę wnętrza obiektu Muzeum Wodociągów.

 Za nami pięć różnych koncertów tegorocznej edycji, pięć różnych wieczorów, z których pierwszy należał do debiutantki, wschodzącej gwiazdy polskiej wokalistyki jazzowej – Niki Lubowicz. Pochodząca z Zakopanego absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach, laureatka ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów wyśpiewała brawurowo utwory swojej debiutanckiej płyty nominowanej do Nagrody Fryderyk 2016., zachwycając frazowaniem, lekkością, łatwością improwizacji.

Kolejne wieczory festiwalu "Muzyka u Źródeł" upłynęły pod znakiem muzyki kameralnej – o której mawia się, że jest kwintesencją domowego muzykowania. Jakie przynosi wrażenia - można było przekonać się słuchając utworów R.V.Williamsa – angielskiego kompozytora i badacza muzyki ludowej oraz D.Szostakowicza – rosyjskiego kompozytora, jednego z najwybitniejszych symfoników XX wieku. Z kolei w romantyczny nastrój wprowadziła publiczność Festiwalowa Orkiestra Kameralna, która wykonała utwory V.A.Mozarta i M. Karłowicza.

 Po tygodniowej przerwie festiwalowe spotkania z muzyką kameralną „u źródeł” wróciły do Hali Pomp ze świątecznymi akcentami. Sobotni koncert przypadł w Święto Odzyskania Niepodległości i tę niecodzienną „polską” okoliczność zaakcentował  wyjątkowy gość wieczoru – wirtuoz skrzypiec Vadim Brodski, otwierając swój występ zagranym na skrzypcach liczących 270 lat polonezem. A potem było klasycznie i jazzowo - w wykonaniu mistrza, który w swojej karierze zdobywał nagrody na znaczących międzynarodowych konkursach skrzypcowych, festiwalowa publiczność słuchała utworów ulubionego przez Vadima Brodskiego F.Schuberta i C. Bollinga. Były też utwory w aranżacji jazzowej i mogliśmy się przekonać, że… skrzypce śpiewają, do czego, zdaniem mistrza, są potrzebne... serce i paluszki. Vadim Brodski docenił niepowtarzalny klimat Hali Pomp i obiecał, że wróci do nas za rok, by wystąpić podczas kolejnego festiwalu "Muzyka u Źródeł". Podczas wieczoru nie zabrakło też tradycyjnych marcińskich rogali, które goście smakowali popijając Wodą Bydgoską z saturatora. I był to już drugi występ naszej wody podczas tegorocznej edycji festiwalu. Zadebiutowała ona na scenie podczas pierwszego wieczoru w roli instrumentu muzycznego, kiedy mogliśmy się przekonać, że Woda Bydgoska ma nie tylko szlachetny smak, ale i dźwięk…

"Piosenki, które kochamy" to tytuł koncertu, który zakończył tegoroczne kameralne muzykowanie w Hali Pomp.W wykonaniu wokalisty jazzowego, kompozytora, aranżera Janusza Szroma usłyszeliśmy znane, lubiane standardy lat 60., 70., i 80., zebrane na płycie Śpiewnik. Utwory z repertuaru mistrzów polskiej sceny - "Pod papugami" i "Wspomnienie" Czesława Niemena, "Byłaś serca biciem" i "Georgia" śpewana przez Andrzeja Zauchę czy "Kiedy byłem małym chłopcem, hej" Tadeusza Nalepy  - Janusz Szrom, sześciokrotny jazzowy wokalista roku miesięcznika Jazz Forum zaprezentował w jazzowych aranżacjach w premierowej smyczkowej oprawie.

Za rok jubileuszowa, X edycja Festiwalu "Muzyka u Źródeł" i na razie to niespodzianka, ale możemy zdradzić, że planujemy, by przynajmniej dwa koncerty przyszłorocznego festiwalu były spełnieniem oczekiwań publiczności, która podczas tegorocznej edycji proponowała swoich artystów-faworytów z ubiegłych 9 festiwali, których znów chciałaby zobaczyć, posłuchać, podziwiać w przyszłym roku.

b_250_150_16777215_00_images_phocagallery_Muzyka17_23120135_683691525155703_7642755809887950936_o.jpgb_250_150_16777215_00_images_phocagallery_Muzyka17_23120102_683691605155695_2222813782276211082_o.jpgb_250_150_16777215_00_images_phocagallery_Muzyka17_23154820_684258191765703_5838869628195439911_o.jpgb_250_150_16777215_00_images_phocagallery_Muzyka17_23157118_684418458416343_7875384605968196590_o.jpgb_250_150_16777215_00_images_phocagallery_Muzyka17_23213050_684257691765753_5504032353410462947_o.jpgb_250_150_16777215_00_images_phocagallery_Muzyka17_23270407_684417611749761_1859747920708100390_o.jpgb_250_150_16777215_00_images_phocagallery_Muzyka17_23415263_686753624849493_5969822306948808792_o.jpgb_250_150_16777215_00_images_phocagallery_Muzyka17_23511347_686753834849472_1772768062633866158_o.jpg